HyperLink   HyperLink   HyperLink   HyperLink   HyperLink   HyperLink HyperLink
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Nie ma to, jak spotkanie i pomysł dwóch blondynek. Zamysł był dobry – pojechać do Domu Aktora Weterana w Skolimowie celem zebrania materiału do nagrania płyty. Mieszkańcy Domu przeżywają drugą młodość, pamięć mają niejednokrotnie lepszą niż my – przeżywający pierwszą młodość, więc miałyśmy nadzieję, że się uda. Jako, że pogoda była piękna (lipcowe przedpołudnie), wybrały się dziewczęta na rowerze, wg wskazówek licznych życzliwych – Skolimów miał być całkiem niedaleko. I był…ale nie dla nas. Po drodze odwiedziłyśmy kilka podwórek mieszkańców wesołych już od rana, którzy bardzo nam chcieli pomóc w znalezieniu drogi, ale bezskutecznie, pozdrowiłyśmy panów wylewających świeży asfalt, podziwiałyśmy też liczne krzaki i chaszcze. Kiedy już po dwóch godzinach jazdy i obolałych niektórych częściach ciała dotarłyśmy do celu, okazało się, że nie ma głównej osoby, z którą chciałyśmy porozmawiać… Na szczęscie kolejna, krótsza już wycieczka zaowocowała spotkaniem z Panią dyrektor Grażyną Grałek, która to zaangażowała w projekt swoją mamę. Miła, starsza Pani wykonała przez telefon piosenkę „La lu laj” na podstawie której powstała pierwsza promująca płytę kołysanka.